Wpadka policji. Ujawniono dane świadka morderstwa

Wpadka policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Funkcjonariusze opublikowali portret pamięciowy sprawcy napadu w Gronowie z nazwiskiem jedynego świadka zabójstwa 31-letniej właścicielki kantoru. Jakby tego było mało, sam porter niewiele mówi - widać na nim tylko... czarną kominiarkę.

Portret pamięciowy z nazwiskiem świadka trafił tylko do dziennikarzy, ale i tak dane te nie powinny zostać ujawnione. Teraz dla bezpieczeństwa świadek dostał dodatkową ochronę. Dziwny jest też sam rysopis zabójcy 31-letniej właścicielki kantoru, bo widać na nim, właściwie tylko czarną kominiarkę.

Reklama

Przypomnijmy: do napadu na kantor i zabójstwa kobiety doszło tydzień temu w Gronowie koło Braniewa. Z ustaleń policjantów wynika, że motywem napadu była kradzież pieniędzy. Sprawca po oddaniu kilku strzałów w kierunku właścicielki kantoru, ukradł kilkadziesiąt tysięcy złotych w różnej walucie.

Z relacji świadków wynika, że mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia samochodem osobowym marki opel senator koloru brązowo złotego. Sprawca ma około 180 cm wzrostu i jest średniej budowy ciała. W chwili napadu ubrany był on w zielono -brązowe spodnie oraz kurtkę typu "moro". Na nogach miał wojskowe buty, a na głowie czarną kominiarkę.

Do wyjaśnienia sprawy powołana została grupa specjalistów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. W jej skład wchodzą funkcjonariusze z ogromnym doświadczeniem, analitycy a także policjanci z laboratorium kryminalistycznego. Za informacje, które pomogą w zatrzymaniu przestępcy wyznaczono nagrodę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje