Reklama

Reklama

Bez hipermarketów w centrum

Kandydat LPR na prezydenta Warszawy Wojciech Wierzejski zapowiedział, że jeśli wygra wybory, w stolicy nie powstanie żaden nowy supermarket.

Tego typu sklepy - zadeklarował - będą budowane na peryferiach.

Reklama

- Tego nie ma na całym świecie, żeby w obrębie miasta były budowane supermarkety. One powinny być na obrzeżach - argumentował.

Wierzejski chciałby także zachęcić firmy do tworzenia przedszkoli dla dzieci pracownic. Kandydat Ligi proponuje, by firma mogła odliczyć od podatku koszt prowadzenia przedszkola. - Firma ma korzyść, bo kobiety nie będą uciekały z tej firmy; dla kobiety jest to korzystne, bo ma za darmo wychowanie i opiekę nad dzieckiem w danej firmie - podkreślił Wierzejski.

Zastrzegł jednak, że postulat ten miałby dotyczyć tylko tych firm, gdzie pracuje kilkanaście, czy kilkadziesiąt kobiet.

Inny pomysł kandydata to tworzenie przedszkoli rodzinno- osiedlowych. Chodzi o to, by matki np. sąsiadki z jednego osiedla, mogły zostawiać dzieci pod opieką jednej czy dwóch innych znajomych, nie pracujących kobiet. Matki składałyby się na wynagrodzenie dla opiekunki, a - jak mówił - państwo płaciłoby za nią składkę zdrowotną i na ZUS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy