Cieszą tylko punkty

Cieszy tylko zwycięstwo, bo był to mecz o sześć punktów. Niestety, było to też najsłabsze spotkanie w naszym wykonaniu - komentował grę swoich podopiecznych, szkoleniowiec "pasiaków" Mirosław Hajdo. Trudy ostatnich wyjazdowych meczów wyraźnie odbiły się na drużynie.

Mecz dla rzeszowian rozpoczął się wyśmienicie. Już w 9. minucie akcję resoviaków skutecznie wykończył Rafał Zawiślan i wydawało się, że wszystko potoczy się zgodnie z planem. Niestety, w miarę upływu czasu, gra "pasiaków" nie była już tak przekonywująca. W linii pomocy i obronie rzeszowianie grali chyba zbyt za nerwowo i przez to nie potrafili zdominować środkowej strefy boiska.

Reklama

W ofensywie Resovia wprawdzie przeważała, ale po objęciu prowadzenia długo nie potrafiła pokonać Kamila Olsztyńskiego i przypieczętować wygranej. A okazji ku temu, szczególnie w pierwszej połowie, nie brakowało. W 14. minucie Wiesław Kozubek huknął wysoko nad bramką, w 21. po dwójkowej akcji Kamila Walaszczyka i Piotra Chlipały, ten drugi zamiast uderzać na bramkę niepotrzebnie szukał w polu karnym Zawiślana. Kilka minut później w niemal stuprocentowej okazji znalazł się Walaszczyk, ale i tym razem obronną ręką wyszedł z opresji golkiper Startu.

Goście również mieli swoje okazje, a najlepszej nie wykorzystał Wojciech Wocial, który przy biernej postawie obrońców Resovii, strzałem głową z kilku metrów nie potrafił pokonać Marcina Pietryki.

W przerwie trener Hajdo dokonał zmian w linii pomocy, jednak gra naszego zespołu nie uległa wyraźnej poprawie. Na dodatek gracze z Otwocka, atakowali coraz częściej i coraz groźniej. Szczęście jednak było przy naszej drużynie. W 90 minucie mocny strzał najskuteczniejszego w szeregach Startu Adama Warszawskiego z problemami obronił Marcin Pietryka, a chwilę później resoviacy wzorowo wyszli z kontrą i wynik spotkania ustalił Sebastian Hajduk.

Resovia - Start Otwock 2-0 (1-0) 1-0 Zawiślan (9.) 2-0 Hajduk (90.)

Resovia: Pietryka - Kozubek, Kusiak, Bogacz, Szkolnik, Zawiślan (88. Kantor), Domoń (46. Fryc (65. Łanucha)), Walaszczyk (46. Morawski), Bergier, Chlipała, Hajduk. Start: Olsztyński - Bobrowski, Szwed (64. Karaś), Stańczuk, Warszawski, Puciłowski, Mazurkiewicz (76. Kęsek), Sobótka, Moryc, Buszko (66. Tokaj), Wocial.

Żółte kartki: Kusiak, Morawski oraz Sobótka. Sędziował Grzegorz Dubiel (Kraków). Widzów 1100.

Statystyka:

9 strzały 8

7 strzały celne 5

17 faule 15

7 rzuty rożne 4

5 spalone 5

Jak padły bramki:

1-0. Dośrodkowanie Piotra Chlipały z lewej strony boiska wykorzystał Rafał Zawiślan, który strzałem z woleja z pola karnego pokonał Kamila Olsztyńskiego.

2-0. Znakomita kontra w wykonaniu "pasiaków". Piotr Chlipała prostopadłym podaniem uruchomił Dariusza Kantora, który ściągnął na siebie bramkarza Startu, wyłożył piłkę Hajdukowi, a ten strzałem z bliska do pustej bramki zdobył swojego 15 gola w sezonie.

Bartosz Zapaśnik

bzapasnik@pressmedia.com.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy