IMGW ostrzega: Będzie bardzo ślisko

IMGW ostrzega, że w woj. pomorskim i kujawsko-pomorskim od soboty wieczór do niedzieli rano będzie padał marznący deszcz oraz deszcz ze śniegiem, powodujący gołoledź. Dodatkowo spadek temperatury poniżej zera spowoduje, że drogi i chodniki będą oblodzone i śliskie.

Jak informują synoptycy, w woj. pomorskim będzie padał deszcz ze śniegiem i śnieg, przechodząc w opady marznącego deszczu lub mżawki, powodując gołoledź.

Reklama

W Kujawsko-pomorskiem wystąpią opady marznącego deszczu lub mżawki, powodujących gołoledź. Będzie też padać deszcz ze śniegiem, a opady mogą być marznące.

Karambol. Zderzyło się 5 samochodów

W sobotę doszło do dwóch poważnych wypadków. Na drodze krajowej nr 16 między Olsztynem a Ostródą (woj. warmińsko-mazurskie) zderzyło się 5 samochodów osobowych, w karambolu rannych zostało 5 osób. Do wypadku doszło, gdy jadący w stronę Olsztyna kierowca renault zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się tam z autem, potem kolejne samochody zaczęły na siebie wpadać.

Cztery ofiary śmiertelne to bilans tragicznego wypadku, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę na drodze wojewódzkiej nr 329 pomiędzy miejscowościami Głogów i Jerzmanowa (woj. dolnośląskie). Samochód ciężarowy wpadł w poślizg i stanął w poprzek drogi. W sobotę rano na trasach regionu panowały trudne warunki drogowe.

W niedzielę w całej Polsce ma być pochmurno. Na zachodzie i południu kraju opady przeważnie deszczu, na pozostałym obszarze opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Lokalnie na północy kraju opady mogą być marznące, powodując gołoledź. Temperatura od 0 st. do 3 st., tylko na północnym wschodzie minus 1 st.

Oblodzone chodniki

Do godziny 15 Straż Miejska w Warszawie otrzymała 220 zgłoszeń w związku z oblodzonymi chodnikami. Informuje rzecznik prasowy warszawskiej Straży Miejskiej Monika Niżniak. Wszystko przez marznący desz. Najgorsza sytuacja była w godzinach porannych.

Strażnicy otrzymali mnóstwo zgłoszeń w związku z fatalnym stanem chodników - mówi Monika Niżniak. Mieszkańcy stolicy od rana alarmowali strażników o szklance na chodnikach i zalegającym śniegu. Sytuację pogarszał marznący śnieg.

Niżniak dodaje, że wszystkie zgłoszenia są sprawdzane, a na miejsce wysyłane patrole Straży Miejskiej.

Jeśli strażnicy stwierdzą nieprawidłowości starają się dotrzeć do administratora lub zarządcy posesji, aby jak najszybciej zadbał o stan chodnika. Problemów nie ma w przypadku osób indywidualnych, te usuwają oblodzenie. Gorzej jest w przypadku wspólnot mieszkaniowych. Tu Straż Miejska potrzebuje więcej czasu na dotarcie do zarządców.

Sytuacja poprawiła się po południu. Spadła liczba zgłoszeń. Część jest jeszcze sprawdzana przez strażników miejskich.

Obowiązek odśnieżania chodników nakłada ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Za nieodśnieżenie chodnika grozi mandat nawet 500 złotych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy