Nawrocki: Trentino to najlepszy zespół na świecie

Trener siatkarzy PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki na konferencji prasowej przed meczem z włoskim Trentino BetClick powiedział, że środowy rywal mistrzów Polski to najlepszy zespół na świecie. Jego zdaniem takiego rywala też można jednak pokonać.

- Trentino to zespół zbudowany na ofensywie i naszpikowany indywidualnościami. Jednym tchem mógłbym wymieniać ich silne strony. Na pewno należą do nich: mocna zagrywka i atak, zarówno kombinacyjny jak i z piłki wysokiej - ocenik Nawrocki.

Reklama

Zdaniem szkoleniowca siatkarze PGE Skry muszą zagrać bardzo dobrze we wszystkich elementach, by przeciwstawić się tak wymagającemu rywalowi. Podkreślił, że jego zespół powinien zachować spokój i cierpliwość w przyjęciu, bo zetknie się z bardzo mocną zagrywką.

- W grze obronnej musimy realizować to, co sobie założymy. Potrzeba nam będzie również trochę szczęścia i takiej agresji, która z jednej strony będzie płynęła ze strony kibiców, a z drugiej z wnętrza zespołu. To wszystko musi być spełnione, żebyśmy nawiązali z nimi walkę - wyjaśnił Nawrocki.

Siłę Trentino BetClick docenia również kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły.

- Mamy dość wysoko podniesioną poprzeczkę. Jeśli jednak chcemy się liczyć w Lidze Mistrzów, to musimy grać z takimi zespołami i pokusić się o zwycięstwo. Na boisku okaże się na co stać ich i nas - zaznaczył Wlazły.

Mecz PGE Skra - Trentino zostanie rozegrany w środę w łódzkiej hali Atlas Arena, w której pół roku temu siatkarze BetClick świętowali drugie z rzędu zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Zdaniem Nawrockiego obecnie zespół Trentino jest "stabilniejszy w ataku" niż podczas majowego Final Four.

Prezes PGE Skry Konrad Piechocki ma nadzieję, że mogąca pomieścić ponad 13 tys. widzów Atlas Arena będzie w środę pełna. Internetowa sprzedaż biletów na to spotkanie już się wprawdzie zakończyła, jednak nadal można kupić wejściówki w pięciu punktach w Łodzi, m.in. w kasie sąsiadującego z halą stadionu ŁKS.

- Kibice nie zawiodą i hala powinna wypełnić się po brzegi. Przed meczem z Trentino możemy zachować pewien optymizm, bo ostatnio dobrze się prezentujemy na parkiecie. Trzeba jednak pamiętać, że jest się tak mocnym jak ostatni mecz i to, co prezentuje się aktualnie na boisku. To co było to już historia - powiedział Piechocki.

Mistrzowie Polski do Łodzi przyjechali w poniedziałek. Zatrzymali się w hotelu Borowiecki, który będzie ich bazą podczas wszystkich spotkań grupowych LM. Po treningu w Atlas Arenie do hali weszły siatkarki włoskiego zespołu MC-Carnaghi Villa Cortese i Organiki Budowlanych Łódź, które we wtorek o godz. 20.30 rozpoczną swój mecz w Lidze Mistrzyń. Z tego powodu trening PGE Skry wyznaczono na godz. 12.30. Po siatkarzach z Bełchatowa zajęcia będzie miał zespół z Trentino.

Początek środowego meczu w Atlas Arenie o godz. 18.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje