Słynna szachistka na turnieju w stolicy

Udział słynnej Węgierki Judit Polgar to wydarzenie numer jeden mistrzostw Europy w szachach błyskawicznych i szybkich w Warszawie. Będzie to główna impreza 29. Memoriału Stanisława Gawlikowskiego i 10. międzynarodowego turnieju MetLife Amplico.

Obok najbardziej utytułowanej zawodniczki w historii dyscypliny i jedynej, która nawiązała walkę z elitą mężczyzn, w hali Torwaru w dniach 17-19 grudnia wystąpią czołowi arcymistrzowie, m.in. Ukraińcy Wasilij Iwańczuk i Rusłan Ponomariow, Hiszpan łotewskiego pochodzenia Aleksiej Szirow, urodzony w Gruzji, w ormiańskiej rodzinie, a dziś reprezentujący Słowację Siergiej Mowsesjan oraz wszyscy najlepsi polscy szachiści.

Reklama

Jak poinformował podczas konferencji prasowej wiceprezes PZSzach. i arbiter międzynarodowy Tomasz Delega (po raz 20. będzie sędzią Memoriału Gawlikowskiego), dotychczas udział w turnieju potwierdziło ponad 650 zawodników i 100 kobiet z 24 krajów, w tym aż 67 arcymistrzów. - Lista startowa nie jest jeszcze zamknięta i ciągle napływają kolejne zgłoszenia - zaznaczył.

Z elitarnego "klubu 2700", do którego należy obecnie 38 osób z rankingiem FIDE powyżej 2700 punktów, jedna czwarta zagra w Warszawie.

- Obsada imprezy jest wyborna. Poza tym będzie ona największą, pod względem frekwencji, nie tylko w Europie, ale i na świecie. Nie przypominam sobie, aby gdzieś pod jednym dachem, w jednym turnieju, a nie festiwalu, grało tyle osób. Zgłoszenia ciągle jeszcze napływają i liczba uczestników może dojść do tysiąca - powiedział mistrz Europy z 2002 roku Bartłomiej Macieja.

Wyraził też radość z przyjazdu 34-letniej Judit Polgar, którą pokonał osiem lat temu w Budapeszcie w ośmiopartiowym meczu 5:3.

- To wielka postać świata szachów. Jako nastolatka zaprzestała gry w turniejach kobiecych i zaczęła walczyć z mężczyznami. W 2005 roku była na ósmej pozycji światowej listy. Jest jedyną zawodniczką, która przekroczyła barierę rankingową 2700 - wspomniał Macieja, przewodniczący Rady Zawodników.

Niedawno Polgar pokonała byłego mistrza świata Bułgara Weselina Topałowa 3,5:0,5 w finale turnieju szachów szybkich w Meksyku. Tylko w pierwszej partii grająca czarnymi bierkami Węgierka zgodziła się na remis. W kolejnych nie dała szans utytułowanemu przeciwnikowi. W półfinałach wygrała ze światową "siódemką" - Iwańczukiem 2,5:1,5, który ma najwyższy ranking FIDE (2754) spośród zgłoszonych do warszawskiego turnieju.

Honorowy patronat nad "królewskimi" zawodami objęła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Organizacji podjęła się Fundacja na Rzecz Wspierania Szachów we współpracy z Polskim Związkiem Szachowym. Jak podkreślił przewodniczący Rady Fundacji Jan Macieja, impreza nie mogłaby być kontynuowana, gdyby nie pomoc Ministerstwa Sportu i Turystyki, urzędów miasta i marszałkowskiego, dzielnicy Śródmieście, a przede wszystkim darczyńców.

- Miło mi jest zakomunikować, że do grona dotychczasowych sponsorów, z MetLife Amplico S.A. jako głównym, dołączył dziś kolejny - PGNiG. Mam nadzieję, że zostanie z nami na dłużej niż rok. Dzięki temu pula nagród wzrosła do 30 tys. euro - powiedział Macieja.

Mistrzostwa w szachach błyskawicznych rozegrane zostaną w Warszawie po raz pierwszy. Europejska Unia Szachowa (ECU) zleciła je dodatkowo Fundacji w dowód uznania sprawności organizacyjnej poprzednich turniejów rozgrywanych jako Memoriały Stanisława Gawlikowskiego.

Gawlikowski (1920-1981) to jeden z czołowych polskich szachistów okresu powojennego, ceniony działacz i dziennikarz, autor wielu książek i podręczników tej dyscypliny sportu. Do kanonu polskiej literatury szachowej weszły "Olimpiady szachowe" i "Walka o tron szachowy".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje