Czarzasty: Kampania Biedronia jest ewidentnie do poprawy

WIDEO | Czwartek, 21 maja (09:34)

„Kampania Roberta Biedronia jest ewidentnie do poprawy. Życie zawiesiło tę kampanię, dlatego że Robert jest politykiem, który potrzebuje ulicy, potrzebuje spotkań, potrzebujemy zgromadzeń. Kocha ludzi, świetnie się czuje wśród ludzi, ma dużo empatii - koronawirus mu to zabrał” – mówił w Porannej rozmowie w RMF FM lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty. Pytany o to, jak Biedroń będzie walczył z kandydatami „podgryzającymi” elektorat lewicy, Czarzasty powiedział, że „piewców idei lewicowej przed każdymi wyborami jest wielu”. „Wszyscy ci piewcy zapominają o tych ideach dzień po wyborach. Zacznijmy od pana Hołowni, który niedawno płakał nad Biblią, teraz płacze nad konstytucją (…) Jeszcze niedawno uważał, że homoseksualizm jest źle wybranym stylem życia i był zafascynowany panem Chazanem. Nagle zdarzyła się przemiana wody w wino” – powiedział przewodniczący Lewicy.

Robert Mazurek zwrócił uwagę na to, że w wyborach prezydenckich jest dwóch kandydatów, którzy mogliby "podgryzać" elektorat lewicowy - Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia.

Piewców idei lewicowej przed każdymi wyborami jest wielu. Wszyscy ci piewcy zapominają o tych ideach dzień po wyborach - powiedział.

Zacznijmy od pana Hołowni, który niedawno płakał nad Biblią, teraz płacze nad konstytucją (...) Jeszcze niedawno uważał, że homoseksualizm jest "źle wybranym stylem życia" i był zafascynowany panem Chazanem. Nagle zdarzyła się przemiana wody w wino - wyliczał przewodniczący Lewicy.

Czarzasty zaznaczył także, że bez względu na poparcie Roberta Biedronia, Lewica nie zmieni swojego kandydata na prezydenta.

Kampania Roberta Biedronia na początku szła fantastycznie, nie było wirusa, miał 9 proc. z tendencją wzrostową. Potem przyszedł wirus, Robert nie wychodził z domu, a Roberta kocha ulica - powiedział polityk.
Najlepsze tematy