Turystka odmówiła poddania się kwarantannie. Twierdziła, że sanepid chce jej zepsuć urlop

WIDEO | Sobota, 25 lipca (09:59)

Kobieta, która wraz z rodziną pojechała na wakacje nad morzem, ostentacyjnie lekceważyła wezwania do podania się kwarantannie, choć jeden z jej synów miał kontakt z osobą zakażoną. Kobieta tłumaczyła, że dziecko na pewno nie zostało zainfekowane, a działania sanepidu to po prostu psucie im urlopu. - Rodzina podważała decyzje sanepidu, twierdziła, że chłopiec stał daleko od osoby zakażonej - tłumaczy Tomasz Bojar Fijałkowski, dyrektor sanepidu w Nowym Dworze Gdańskim.
Najlepsze tematy