Bursztynowy Motyl dla Hugo-Badera

Podróżnik i reportażysta Jacek Hugo-Bader, autor książki "Biała Gorączka", odebrał w poniedziałek w Puszczykowie (woj. wielkopolskie) nagrodę Bursztynowego Motyla. Nagroda przyznawana jest za najlepszą książkę podróżniczą polskiego autora.

Co roku uroczystość wręczenia wyróżnienia odbywa się w Muzeum-Pracowni Arkadego Fiedlera. Nagroda nosi też imię słynnego pisarza-podróżnika. Jak powiedział w poniedziałek Hugo-Bader, nagroda Bursztynowego Motyla była mu wcześniej świetnie znana i skrycie liczył, że ją otrzyma. Przyznał, że jest ona dla niego cenna także ze względu na patrona nagrody.

Reklama

- Kiedy "Biała Gorączka" ukazała się na rynku, w skrytości ducha zastanawiałem się, kto w tym roku napisał książkę podobną w tonie i myślałem, że może jest szansa. Bardzo to pocieszające, gdy patrzy się, kto wcześniej dostawał tę nagrodę: Ryszard Kapuściński czy mój kolega z redakcji Wojciech Jagielski - powiedział podróżnik.

"Biała Gorączka" to zbiór kilkunastu reportaży z Rosji, Ukrainy i Mołdawii. W książce Hugo-Bader umieścił reportaże ze swojej podróży do Rosji w 2007 r. i 2008 r. Rosyjskim samochodem UAZ-469 przejechał z Moskwy do Władywostoku, pokonując ok. 13 tys. km.

- W moje ręce trafiła kiedyś książka pt. "Reportaż z XXI wieku". Rosjanie w 1957 roku napisali o tym, jak będzie wyglądał Związek Radziecki za 50 lat - w 2007 roku. Pomyślałem, że reporter nie może koło takiego pomysłu przejść obojętnie i trzeba to wykorzystać, zobaczyć, na ile to się sprawdza. Po pierwsze nie sprawdziło się tyle, że nie ma ZSRR - powiedział Hugo-Bader. Pytany o problem wiarygodności reportażysty, który opisując świat może mieć pokusę "ubarwienia" swojego tekstu, przyznał, że jako opisujący miejsca, w których bywa "mógłby nazmyślać wszystko".

- To być może jest kuszące, ale nie dla mnie. Te miejsca, w które jadę, są tak niesamowite, że moja wyobraźnia nie ma szans. Główną sztuką reportera jest tak długo szukać, aż znajdziesz historie niemożliwe. Na zarzuty mi stawiane odpowiadam: kup samochód, pojedź na drugi koniec świata i zobaczysz, że możliwe jest naprawdę wszystko - powiedział.

W swojej książce podróżnik opisuje m.in. łapówkarstwo wśród rosyjskich milicjantów tzw. gaiszników, przydrożne bary i bezpańskie psy w Moskwie, a także, jak radzić sobie w surowej rosyjskiej tajdze. Jest tam też rozmowa z kobietą, która została wybrana "Miss Rosji wśród nosicieli wirusa HIV" i opis życia rosyjskich subkultur muzycznych.

Pomysł zorganizowania corocznych konkursów na najlepszą książkę polskiego autora o tematyce podróżniczej i krajoznawczej zrodził się podczas obchodów 100. rocznicy urodzin Arkadego Fiedlera w 1994 roku. Nagroda jego imienia miała przywrócić rangę literaturze podróżniczej. Dotychczasowymi laureatami nagrody Bursztynowego Motyla są m.in. Jerzy Kukuczka, Marek Kamiński, Marcin Kydryński, Ryszard Kapuściński, Wojciech Cejrowski i Beata Pawlikowska.

Arkady Fiedler (ur. w 1894 w Poznaniu, zm. 1985 w Puszczykowie) to jeden z najbardziej znanych polskich podróżników i pisarzy. W swoim 90-letnim życiu odbył 30 wypraw i podróży. W dorobku ma 32 książki wydane w 23 językach i przeszło 10-milionowym nakładzie. Wśród nich są m.in. "Dywizjon 303", "Ryby śpiewają w Ukajali", "Orinoko", "Kanada pachnąca żywicą".

Dzieło Fiedlera-seniora propagują jego synowie: Arkady Radosław i Marek. Prowadzą oni w podpoznańskim Puszczykowie Muzeum-Pracownię Arkadego Fiedlera.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje