Reklama

Reklama

Poznań: To było podpalenie

Pożar kamienicy w centrum Poznania był wynikiem podpalenia - do takiego wniosku doszli policjanci, którzy dziś przeprowadzili oględziny budynku i zabezpieczyli ślady. W czwartkowym pożarze zginęły cztery osoby.

Policja twierdzi, że nie zatrzymano jeszcze nikogo, kto byłby podejrzany o podłożenie ognia w kamienicy przy ulicy Wielkiej. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że dziś przesłuchano mężczyznę, który może mieć związek z pożarem.

Reklama

Kamienica grozi zawaleniem i przed wejściem kogokolwiek do budynku trzeba było umocnić ściany i stropy. Dlatego ślady zabezpieczane były dopiero dzisiaj.

Szef poznańskich policjantów powołał specjalną grupę do wyjaśnienia tej sprawy. W tym roku w stolicy Wielkopolski było już kilka podpaleń.

Domysły na temat podpalenia potwierdzali także strażacy. Z płonącej kamienicy ewakuowano ponad 30 osób, które mieszkają teraz w hotelu albo u swoich rodzin. Organizacje charytatywne zbierają w Poznaniu pieniądze na pomoc dla pogorzelców.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje