Reklama

Reklama

Jarosław Kalinowski gościem Faktów RMF FM

Jarosław Kalinowski jest wicepremierem i ministrem rolnictwa.

Tomasz Skory: Panie premierze, czymże zakończyło się to dzisiejsze spotkanie rządu z delegacją rady Polityki Pieniężnej, oprócz tego, że było ważne, pożyteczne, istotne?

Reklama

Jarosław Kalinowski: Ja nie wiem, czy ktokolwiek mógł oczekiwać, że ono skończy się jakimś podpisaniem porozumienia, takiego chociażby, jak to wczoraj było w Czechach.

Tomasz Skory: Ale deklaracja "dogadaliśmy się" byłaby miła...

Jarosław Kalinowski: Według mnie też chyba nikt nie powinien się spodziewać tego typu deklaracji. To były nieformalne bądź co bądź ciała - część Rady Ministrów i część Rady Polityki Pieniężnej. Można powiedzieć na pewno tyle: spotkanie trwało ponad trzy godziny, a to znaczy, że było potrzebne. Trwało ponad trzy godziny, to znaczy też, że mieliśmy sobie wiele do powiedzenia. No powiem, że były też takie elementy może trochę seminaryjne, bo tam było wielu profesorów w tym gronie, ale nie dominowały one w całości dyskusji.

Tomasz Skory: A nastrój tej dyskusji, to był nastrój konfrontacji, czy wymiany poglądów?

Jarosław Kalinowski: Przede wszystkim wymiana poglądów. Powiedział pan, że spotkanie było pożyteczne. Tak trzeba powiedzieć, że było pożyteczne. Natomiast w tej chwili po kilkutygodniowej, bądź co bądź burzliwej dyskusji, która - też trzeba to powiedzieć - doprowadziła do pewnego zawirowania na rynku finansowym, ja nie chciałbym tutaj wskazywać winnych, bo można by się przerzucać odpowiedzialnością, po tej dzisiejszej rozmowie i po dzisiejszym spotkaniu, potrzebne jest chyba kilkudniowe wyciszenie i odczekanie na ewentualne efekty tego spotkania. Jeżeliby pan zapytał, czy jest szansa na zbliżenie stanowisk, czy jest szansa na pozytywne rozwiązanie problemu polityki pieniężnej, to ja powiem, że jest szansa. Podstawą tej naszej dyskusji i rozmowy był zapis ustawowy, że Rada Polityki Pieniężnej wspiera rząd w polityce gospodarczej rządu, realizowanej przez rząd. To jest zapis ustawowy.

Tomasz Skory: Zapis konstytucyjny mówi, że Rada Polityki Pieniężnej odpowiada za wartość polskiego pieniądza i tu jest kropka i koniec.

Jarosław Kalinowski: Ja właśnie cieszyłbym się bardziej, gdyby ten zapis konstytucyjny był przeniesiony do zapisu ustawowego, bo w ustawie jest trochę inaczej. W ustawie mówi się o celu inflacyjnym, ale mówi się jednoznacznie o tym, że Rada Polityki Pieniężnej ma wspierać politykę gospodarczą.

Tomasz Skory: Panie premierze, tak, czy inaczej Sejm będzie musiał dokonać rozstrzygnięcia - tak pan mówił przed tym spotkaniem. Czy to oznacza, że szantaż, o który jesteście panowie w rządzie posądzani, nadal jest utrzymany w mocy i wszystko zależy od najbliższego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej?

Jarosław Kalinowski: Panie redaktorze, oczywiście można by przyjąć założenie, że Rada Polityki Pieniężnej jest tak apolityczna i niezależna nawet od gospodarki, że rząd nie może nawet wypowiedzieć własnego zdania na temat polityki pieniężnej i moglibyśmy trwać w takim błogim spokoju, tylko gospodarka wokół się wali. Nie byłoby dyskusji wokół Rady Polityki Pieniężnej, zależności, niezależności.

Tomasz Skory: Panie premierze, czy wszystko zależy od najbliższego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej?

Jarosław Kalinowski: Na pewno nie wszystko zależy, tak jak nie wszystko zależy od samej polityki pieniężnej, czy obniżenia stóp procentowych, o których niejednokrotnie żeśmy mówili. Natomiast potwierdzam tezę, że działania rządu, jakiekolwiek by one nie były, a za chwilę przedstawiamy program już całościowo - zresztą dzisiaj był on przedstawiony członkom Rady Polityki Pieniężnej w bardzo znaczącym zarysie - ale ten program nie odniesie pożądanych efektów, jeżeli nie nastąpi skoordynowanie polityki pieniężnej z działaniami rządu.

Tomasz Skory: Panie premierze, o ile procent Rada Polityki Pieniężnej musi opuścić te stopy, żeby o tej koordynacji można było mówić?

Jarosław Kalinowski: Panie redaktorze, znacząco - to jest moje zdanie. Tylko tyle powiem. Czas najwyższy, by uspokoić sytuację i odczekać na efekty dzisiejszego spotkania. W zależności od tego, co się stanie w najbliższych dniach, może trochę dłużej, będą dalsze decyzje.

Tomasz Skory: Acha, czyli ten szantaż jest utrzymany?

Jarosław Kalinowski: Żadnego szantażu nie ma. Proszę żeby nie używać takiego zdania. Była rzeczowa dyskusja.

Tomasz Skory: Właśnie przed chwilą powiedział pan, że w zależności od tego, jakie będą decyzje Rady...

Jarosław Kalinowski: Bo wymieniliśmy poglądy. My przedstawiliśmy własne plany, budżet jest znany, przedstawiliśmy program, sytuację gospodarczą, nasze opinie, analizy. Z drugiej strony usłyszeliśmy też wiele argumentów przedstawianych przez przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej. My mamy we wtorek posiedzenie rządu. Planowane posiedzenie rady Polityki Pieniężnej jest za jakiś czas, to jest po koniec tego miesiąca. No i cóż ja w tej chwili mogę więcej powiedzieć? My czekamy na posiedzenie rządu, na którym złożymy relację. Rada Polityki Pieniężnej musi się też spotkać we własnym gronie. Będzie dyskutować, będzie rozmawiać. Jeszcze raz powtarzam, ja sądzę, że szansa na to, żebyśmy wspólnie wyciągali naszą gospodarkę z recesji jest.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy