Pożar budynku socjalnego w Koszalinie

Strażacy dogaszają pożar budynku socjalnego w Koszalinie. Z ogniem walczy 10 jednostek. Jak poinformował komendant Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie, brygadier Sławomir Pender, nie wiadomo, co spowodowało pożar. Trudno go było ugasić, bo z łatwością rozprzestrzeniał się po drewnianym dachu i drewnianej podsufitce krytej eternitem.

Z budynku ewakuowano 33 osoby. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nikomu nic się nie stało, ale mieszkańcy stracili wszystko.

Reklama

Część lokatorów dzisiejszą noc spędzi u rodzin. 12 osób trafiło do Schroniska imienia Świętego Brata Alberta w Koszalinie. Tam zostanie im zapewniona niezbędna pomoc - nocleg, odzież, wyżywienie, ale także pomoc psychologiczna.

Na razie nie wiadomo, kiedy mieszkańcy budynku trafią do lokali zastępczych. Akcja dogaszania pożaru potrwa jeszcze co najmniej kilka godzin.

Dowiedz się więcej na temat: Koszalin | pożar

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne