Reklama

Reklama

Statek nie z tej ziemi zawinął do stoczni w Szczecinie

Do nabrzeża Szczecińskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" przybił olbrzymi prom samochodowy "City of St. Petersburg". 9-pokładowa jednostka ma niespotykaną budowę. Zaokrąglony dziób i sferyczna nadbudówka powodują, że wyglądem przypomina samolot.

Dzięki takiej konstrukcji, wybudowany w 2010 roku statek, jest bardziej ekonomiczny. Jego armator w ciągu roku może zaoszczędzić sporo paliwa. Wszystko dzięki mniejszemu - nawet o 50 proc. - oporowi powietrza.

Reklama

Zobacz zdjęcie na RMF24. Kliknij!

"City of St. Petersburg" przypłynął do Szczecina na 10-dniowy remont. Stocznia musi naprawić ster strumieniowy i śrubę. Elementy te zostały uszkodzone podczas rejsu po morzu, na którym unosiły się ogromne kry.

Należący do japońskiego koncernu Nissan statek ma 140 metrów długości, 23 metry szerokości i może zabrać na pokład 2000 aut. Ponadto jednostka może rozwinąć maksymalną prędkość 21 węzłów.

Prom znany jest między innymi z tego, że podczas swojego pierwszego rejsu przywiózł z Dalekiego Wschodu do Europy pierwszy transport 60 Nissanów zasilanych energią elektryczną.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy