Reklama

Reklama

Tragiczny pożar w Szczecinie. Prokuratura zabrała głos

- Śledztwo dotyczące pożaru prowadzone jest wstępnie w kierunku podejrzenia sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach - poinformowała rzeczniczka szczecińskiej Prokuratury Okręgowej Joanna Biranowska-Sochalska. W pożarze w śródmieściu Szczecina zginęły w piątek trzy osoby.

Strażacy znaleźli w piątek ciała trzech osób na trzecim piętrze kamienicy przy ul. Małkowskiego w śródmieściu Szczecina. "Dwie osoby są poszkodowane, podtrute" - przekazał rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP mł. kpt. Tomasz Kubiak. Ok. 30 osób zostało ewakuowanych z kamienicy. Na miejsce zadysponowano dla nich autobus.

Prokuratura nadzoruje postępowanie

Reklama

"Śledztwo dotyczące pożaru prowadzone jest wstępnie w kierunku podejrzenia sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach" - poinformowała rzeczniczka szczecińskiej Prokuratury Okręgowej. 

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Szczecin-Śródmieście. "Na miejscu zdarzenia pracuje prokurator, a także biegły z zakresu pożarnictwa" - powiedziała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska. Jak dodała, trwa zabezpieczanie materiału dowodowego i wszelkich śladów, które mają pozwolić na ustalenie, czy doszło do podpalenia, czy też przyczyna pożaru była inna.

"Postępowanie prowadzone jest w sprawie, wstępnie w kierunku podejrzenia o popełnieniu przestępstwa polegającego na sprowadzeniu zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru" - wskazała prok. Biranowska-Sochalska. Za przestępstwo to grozi od roku do 10 lat więzienia. Nikt w tej sprawie nie został dotychczas zatrzymany.

Prezydent Szczecina oferuje pomoc

"Rodzinom, pozbawionym możliwości przebywania w budynku, zapewnimy możliwość spędzenia kolejnej, a być może większej liczby nocy - w hotelach" - powiedział w piątek prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Dodał, że jeśli będą potrzebne lokale zamienne, a najprawdopodobniej tak się stanie z uwagi na to, że cześć mieszkań została zalana, to takie lokale będą przygotowane.

Krzystek podkreślił, że cześć ewakuowanych osób z kamienicy udała się do swoich rodzin z uwagi na to, że w kamienicy został odcięty prąd i gaz.

Dodał, że budynek nie został istotnie uszkodzony, ale część mieszkań i klatka schodowa będą wymagały remontu. Zaznaczył, że spaleniu uległo jedno mieszkanie, a trzy zostały uszkodzone.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje