Reklama

Reklama

Lekarze ostrzegają przed grypą. Czasem może doprowadzić do śmierci

Czasem śmiertelna, a niestety wciąż lekceważona. Grypa, bo o niej mowa, może być groźna dla każdego bez względu na wiek. Ale jest to choroba, której można zapobiegać. Dziś obchodzony jest II Ogólnopolski Dzień Profilaktyki Grypy.

- Grypa może pokrzyżować plany zawodowe i życiowe. Tak było w przypadku wicemistrza świata, podwójnego mistrza halowych Mistrzostw Europy na dystansie 800 metrów Adama Kszczota - mówi doktor Jarosław Krzywański z Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej. Mógł trzeci raz z rzędu ustanowić tytuł Mistrza Europy, co nie udało się jeszcze nikomu w historii. Jednak na tydzień przed zawodami zachorował na grypę, ponieważ zaprzestał szczepień.

Reklama

Dyrektor Krajowego Ośrodka do spraw Grypy profesor Lidia Brydak powtarza, że szczepienia są najskuteczniejszym sposobem zapobiegania chorobie. Dodaje też, że wczoraj w laboratorium Ośrodka potwierdzono już pierwszy przypadek zakażenia wirusem u dwuletniego dziecka.

Doktor Aneta Nitsch-Osuch z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśla, że szczepienia przeciwko grypie chronią przed groźnymi powikłaniami, jak zapalenie ucha, zatok czy płuc. Szczepić powinny się osoby z grup ryzyka: dzieci od 6 miesiąca życia, seniorzy, chorzy przewlekle i kobiety w ciąży.

W ubiegłym sezonie zachorowało na grypę lub choroby grypopodobne ponad 3 miliony Polaków, ponad 12 tysięcy pacjentów hospitalizowano z powodu powikłań, a kilkanaście osób zmarło.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje